Liczba postów: 131
Liczba wątków: 57
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Czy ktoś też ma tak, że podczas jazdy samochodem na początku wszystko jest w porządku, a dopiero po godzinie zaczyna się kichanie, wodnisty katar i drapanie w gardle? U mnie dzieje się to głównie podczas dłuższych tras i zastanawiam się, czy może chodzić o kurz w samochodzie. W domu mam podobne problemy, ale nie sądziłem, że wnętrze auta może mieć z tym aż tyle wspólnego.
"Nazwiska nam mylą rzeczy i mydlą oczy"
Liczba postów: 103
Liczba wątków: 59
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
To może być właśnie kwestia alergenów zgromadzonych we wnętrzu samochodu. Tapicerka, wykładzina, dywaniki czy podsufitka zatrzymują kurz, sierść, włosy i inne drobiny, które podczas jazdy mogą ponownie trafiać do powietrza. Dodatkowo nawiew i wibracje samochodu powodują przemieszczanie się tych cząstek. Przy dłuższej jeździe po prostu przez wiele minut oddychasz tym samym powietrzem w niewielkiej przestrzeni. Warto zacząć od dokładnego odkurzenia wnętrza i sprawdzenia filtra kabinowego. Temat szerzej opisany, jak coś, tu:
https://allergoff.pl/artykuly/alergia-na...iej-trasy/
"Dobrocią więcej wskórasz niż złością"